Człowiek, który tnie polską flotę na żyletki

Przetapianie zatopionej
Rozmowa z Piotrem Sapieżyńskim o tym, jak żyć ze złomowania polskiej Marynarki Wojennej.
Piotr Sapieżyński przy dziale AK176 z ORP „Górnik”.
Leszek Zych/Polityka

Piotr Sapieżyński przy dziale AK176 z ORP „Górnik”.

Juliusz Ćwieluch: – Podobno jest pan grabarzem polskiej Marynarki Wojennej?
Piotr Sapieżyński: – To nie ja ją pogrzebałem. Ja ją tylko złomuję.

Przez pana ręce przeszły wszystkie okręty wycofane z linii?
Zwyciężyliśmy wszędzie, tylko nie pod Grunwaldem.

Nie złapałem?
Nie wygraliśmy jedynie w przetargu na zezłomowanie desantowca ORP „Grunwald”. Ale nie było mi smutno, bo nasz konkurent przestrzelił cenę.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną