Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Społeczeństwo

Kierunek natarcia

Kiedy w 1997 r. przygotowywałem się do objęcia stanowiska ambasadora w Chile, jeden z moich przełożonych w MSZ powiedział: – Panie ambasadorze, my nie mamy do pana żadnych próśb, poza tą jedną – niech pan przywróci spokój na tej placówce, bo strasznie się tam gryzą…

W czwartek inauguracja prezydenta Andrzeja Dudy. Więc na początek, oprócz gratulacji, mam do nowego prezydenta tylko jedną prośbę: żeby zaprowadził pokój na naszej placówce, bo strasznie się tutaj gryzą. Trzymam kciuki, żeby pogoda była ładna, inauguracja udana, pod znakiem „za”, a nie pod hasłami „przeciw”.

Jestem pewien, że na trasie nowego prezydenta nikt nie będzie buczał, krzyczał „won!” ani „kłamczuch!”.

Polityka 32.2015 (3021) z dnia 04.08.2015; Felietony; s. 94
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >