Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Społeczeństwo

Pocztówki z Kamiennej Góry

Brutalne morderstwo 10-letniej dziewczynki wstrząsnęło Polakami

Na pogrzeb Kamili przyszło ponad tysiąc osób. Na pogrzeb Kamili przyszło ponad tysiąc osób. Stanisław Ciok / Polityka
Przyszli ludzie z plastikowymi koszami. Spod księgarni Atena przy placu Wolności, gdzie wszystko się wydarzyło, zanieśli stos pluszowych zabawek na schody kościoła Matki Bożej Różańcowej, gdzie odbył się pogrzeb Kamili.
Mieszkańcy Kamiennej Góry składają znicze i kwiaty w miejscu śmierci Kamili.Stanisław Ciok/Polityka Mieszkańcy Kamiennej Góry składają znicze i kwiaty w miejscu śmierci Kamili.

Plac Wolności, czyli rynek; fontanna, dwa sklepy z ubraniami młodzieżowymi, jeden z dziecięcymi, kebab, kosmetyki, bar Skerco z ogródkiem, postój taksówek i księgarnia z kirem w szybie wystawy. Przyjechali policjanci i zabrali podpitego mężczyznę, który pod wystawą, wśród zapalonych zniczy, wykrzykiwał, że Samuela powinno się zabić.

Dwa dni wcześniej Samuel, były praktykant Dolnośląskiego Centrum Rehabilitacji w dziedzinie fizjoterapii, były opakowywacz w zakładzie konfekcjonowania czekoladek, walił pięścią w biurko urzędniczki Powiatowego Urzędu Pracy przy ul.

Polityka 35.2015 (3024) z dnia 25.08.2015; Społeczeństwo; s. 32
Oryginalny tytuł tekstu: "Pocztówki z Kamiennej Góry"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >