O jaką właściwie solidarność walczy Kongres Kobiet?
Manifestujemy solidarność i współczucie wobec imigrantów, ale nie trzeba daleko szukać, żeby dojrzeć problem (dowolnej) nierówności. Wystarczy udać się pod Sejm. Do pielęgniarek. Albo zastanowić, kto sprząta po Kongresie Kobiet.
Agencja Gazeta

Siódmy już Kongres Kobiet rozpoczął się tradycyjnie od serii podziękowań składanych przez polityków organizatorkom i odwrotnie. W swoim przemówieniu premier Ewa Kopacz wyraziła uznanie dla „wielkiej pracy, jaką Kongres wykonuje na rzecz Polski równościowej i sprawiedliwej”, na co sala odpowiedziała śpiewnym „Sto lat” oraz „Niech jej gwiazdka pomyślności nigdy nie zagaśnie”.
 
Piosenkarki Majka Jeżowska i Anna Jurksztowicz tekst drugiej przyśpiewki sparafrazowały na własny użytek: „A kto na Ewę nie zagłosuje, niech go piorun trzaśnie”.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną