Rośnie w Polsce popularność wazektomii. Ale tylko w prywatnym obiegu i po cichu

Antykoncepcja po męsku
Odkąd mężczyznę można ubezpłodnić bezkrwawo, bez użycia skalpela, popularność wazektomii na świecie znacznie wzrosła.
Główny zarzut wobec wazektomii z gatunku tych medycznych jest taki, że to zabieg ostateczny.
Mirosław Gryń/Polityka

Główny zarzut wobec wazektomii z gatunku tych medycznych jest taki, że to zabieg ostateczny.

Zabieg nie jest szczególnie skomplikowany. Żeby go przeprowadzić, potrzebny jest lekarz oraz sterylne warunki. Po podaniu znieczulenia miejscowego chirurg rozwarstwia skórę przypominającym nożyczki zakrzywionym peanem. Nerwom, naczyniom i układowi limfatycznemu nie grozi więc przecinanie. Narzędziem przypominającym odpowiednio zakrzywione szydełko lekarz wyciąga nasieniowód na powierzchnię skóry, podwiązuje go nicią w dwóch miejscach, przecina pomiędzy supełkami. Może dokonać koagulacji, czyli zamknięcia światła przeciętego nasieniowodu za pomocą temperatury, albo założyć tytanowe klipsy.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną