Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Społeczeństwo

Z ostatniej strony

Polityka i obyczaje

Polityka

Krystyna Skarżyńska, profesor psychologii społecznej, w „Gazecie Wyborczej” podsumowała krótko tegoroczne wybory: „Dwukrotnie wybraliśmy kota w worku (sorry, w pięknym opakowaniu, grzecznego i bez apetytu na łapanie myszy). A wszystko dlatego, że nie jesteśmy społeczeństwem politycznym, tylko emocjonalnie pobudzonym, politycznie biernym, lekceważącym tę sferę życia”.

Socjolog Karolina Wigura w „Tygodniku Powszechnym” o zapotrzebowaniu na negatywne emocje: „Polska historia składa się z cyklicznych faz traumy i bardzo negatywnych namiętności, co może powodować pewnego rodzaju uzależnienie. Jeśli zabraknie tych emocji, bo nie mamy np. autorytarnej władzy, która by nas krzywdziła, lub wojny, to może wytwarzamy je sami, bo nie możemy bez nich wytrzymać”.

Ryszard Czarnecki, polityk PiS, w wywiadzie dla „Polski” uspokoił tych rodaków, którzy się obawiają, iż wraz z nowymi rządami zacznie się okres rozliczeń, a ABW i CBA będą pukać o 6. rano do ich drzwi: „Strachy na Lachy. Uczciwi ludzie mogą spać spokojnie”.

Filozofka Agata Bielik-Robson w „Kulturze Liberalnej” o nowej strategii prezesa: „Łagodna twarz to tylko pozory, które odciągają uwagę od jego prawdziwych celów. Faktycznie – Kaczyński już się nauczył, że radykalizm zapewnia mu co najwyżej 30 proc. poparcia, więc tym razem będzie po prostu dużo bardziej dyskretny. Ale nie wierzę, by chciał z jakichkolwiek elementów swojego planu rezygnować”.

Z komentarza naczelnego redaktora „Gościa Niedzielnego”, ks. Marka Gancarczyka: „Zwycięstwo PiS-u jest również, przy wielu innych czynnikach, nagrodą za jakiś rodzaj powagi i konsekwencji wnoszonej do polityki.

Polityka 46.2015 (3035) z dnia 08.11.2015; Felietony; s. 114
Oryginalny tytuł tekstu: "Z ostatniej strony"
Reklama