Społeczeństwo

Nieprzyzwoite zdjęcia w bibliotece

Mizerski na bis

Polityka
Wśród haseł domagających się przywrócenia polskości bankom, mediom czy teatrom niezwykle donośnie zabrzmiało ostatnio hasło przywrócenia polskości bibliotekom publicznym.

Sytuacja w bibliotekach nie jest normalna, co doskonale ilustruje przypadek stołecznej Biblioteki Publicznej przy ul. Świętojańskiej, gdzie od początku listopada była prezentowana wystawa zdjęć pt. „Ale nam się wydarzyło”, autorstwa Zdzisława Walczuka – byłego opozycjonisty, drukarza i kolportera podziemnych wydawnictw, obecnie członka Stowarzyszenia Wolnego Słowa.

Ekspozycję poświęcono pierwszemu premierowi III RP Tadeuszowi Mazowieckiemu i innym politykom dawnej Unii Wolności (a potem także PO) i trzeba powiedzieć, że fakt ten bardzo zbulwersował lokalną opinię publiczną.

Polityka 49.2015 (3038) z dnia 01.12.2015; Felietony; s. 115
Oryginalny tytuł tekstu: "Nieprzyzwoite zdjęcia w bibliotece"
Reklama

Czytaj także

Kultura

Rafał Wojaczek pod gwiazdą rozpaczną

Swego czasu stał się idolem i do dziś rozbudza namiętności wśród czytelników. Spośród wielu młodo zmarłych literackich straceńców i nadwrażliwców może jeszcze Halina Poświatowska wywołuje czytelnicze emocje. Blednie za to mit Edwarda Stachury, mało kto wraca do wierszy Andrzeja Bursy czy prozy Marka Hłaski. Dlaczego jedne literackie legendy trwają, inne zdają się rozwiewać?

Mirosław Pęczak
08.12.2001