Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Społeczeństwo

Idzie nowe

Dwoje uczniów z Zespołu Szkół Samorządowych w Ełku otrzymało srogą reprymendę. Na jednej z przerw on stanął oparty tyłem o parapet, ona stanęła tyłem oparta o niego. Na tę scenę nadciągnęła szkolna katechetka, krzycząc, że młodzież „uprawia pornografię”. Ale żeby tę pornografię uprawiała skuteczniej, katechetka poradziła, by młodzież pozdejmowała majtki i robiła to na środku korytarza. Efektem tego pornograficznego stania podczas przerwy może być zmiana szkolnego regulaminu. Prawdopodobnie dyrekcja ustali najmniejszą odległość, na jaką będą mogli się zbliżyć do siebie uczniowie odmiennej płci. A, przepraszam, w nowych czasach tej samej też.

ARP

Polityka 41.2005 (2525) z dnia 15.10.2005; Fusy plusy i minusy; s. 112
Reklama

Czytaj także

Rynek

Kim pan jest, panie W.? Skąd się wziął i na czym dorobił cichy bohater afery taśmowej

Cała Polska usłyszała o zeznaniach Marcina W. Najpierw, że Marek Falenta sprzedał Rosjanom słynne „taśmy prawdy”; potem, że Michał Tusk przyjął 600 tys. euro łapówki. Ale równie ciekawe jak zeznania są biznesy Marcina W. I jego związki z CBA.

Marek Czarkowski
05.12.2022
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną