Anka Zawadzka: zbuntowana feministka

Zet z LGBT
W pierwszą niedzielę kwietnia szatan miał objawić się w stołecznym kościele Świętej Anny. Wstępując w Annę Zawadzką.
W TVN24 Anka Zawadzka z różowym serduszkiem wymalowanym na wygolonej skórze włosów nie dała dojść do głosu Andrzejowi Morozowskiemu.
TVN24

W TVN24 Anka Zawadzka z różowym serduszkiem wymalowanym na wygolonej skórze włosów nie dała dojść do głosu Andrzejowi Morozowskiemu.

Krzyczała w kościele Świętej Anny, kiedy ksiądz zaczął czytać list biskupów popierający zaostrzenie ustawy aborcyjnej. Potem poszła do TVN24 z różowym serduszkiem wymalowanym na wygolonej skórze włosów i nie dała dojść do głosu Andrzejowi Morozowskiemu. Nagranie trafiło na YouTube. Pojawiły się opinie, że jeśli to ona zostanie lewicową twarzą nowej wojny o ustawę aborcyjną, to utopi sprawę. Tymczasem Anka Zawadzka to żywa historia polskiego ruchu LGBT, a jej życie to historia ciągłej niezgody i wypadania z systemu.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj