Miss Egzotica: polski konkurs na najpiekniejszą nie-Polkę

Panny egzotyczne
Uchodźcy u granic Europy, a w warszawskim centrum handlowym Blue City roi się od rdzennie białego klienta, bo wyprzedaże. Z kolei głównym pasażem, koło windy, chodzą po wybiegu kandydatki do tytułu Miss Egzotica. Swoim pięknem mają nakłonić Polaków na zakupach do życzliwości wobec obcych kultur.
Klientela bizantyjskiego centrum handlu ogląda wybory z ruchomych schodów i galeryjek.
Maciek Jaźwiecki/inPRO

Klientela bizantyjskiego centrum handlu ogląda wybory z ruchomych schodów i galeryjek.

Klientela obserwuje to z ruchomych schodów i galeryjek bizantyjskiego centrum handlu. 12 pretendentek do tytułu Miss Egzotica, różne niepolskie odcienie skóry i oczu, prezentuje się w strojach od sponsorów i porusza zagadnienia marzeń, wiary, geopolityki i kulinariów. Im wyżej się wjedzie, w kierunku strefy gastronomicznej VIP i centrum rozrywki, tym są mniejsze i trudniej zrozumieć, co mówią. W szumie chodzą po wybiegu i przybierają pozy na wysokich obcasach.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną