Społeczeństwo

Boston Port ***

Boston Port ***

Adres: Warszawa, ul. Okólska 2 i ul. Żelazna 32

Boston Port przy ul. Okólskiej na Mokotowie mieści się w ohydnej budzie, która kojarzy się raczej z magazynem niż z restauracją. Lecz od lat miłośnicy zup rybnych i dań morsko-rzecznych walą tutaj tłumnie. Po pewnym czasie otwarto drugą restaurację o tej nazwie przy ul. Żelaznej. Tam wprawdzie warunki są znacznie lepsze, lecz właściciele najwyraźniej nawiązują do zgrzebności pierwowzoru.

Prawdę powiedziawszy, nam smakoszom zbędne są posadzki, kandelabry i marmury. Ważniejsze, by w najskromniejszym nawet lokalu było czysto, pięknie pachniało z kuchni, a to, co znajdujemy na talerzu, było najwyższej jakości. I tak jest w obu Bostonach. Zupa rybna (a jest ich kilka) to rarytas. I to rarytas za małe pieniądze. Bo cóż to za suma: 12 zł za krem z suma. Steki z ryby maślanej czy też pieczona panga lub sola zaspokajają najbardziej wybredne podniebienia. Są też i bardziej oryginalne dania. Np. tilapia, czyli ryba żyjąca na ryżowiskach, gdzie ją wpuszczają azjatyccy chłopi, ponieważ wyjada ona wszelkie zielsko szkodzące ryżowi, by w końcu – gdy podrośnie – paść łupem najpierw rybaków, a potem warszawskich obżartuchów.

Są w Bostonach także i bardziej znane ryby rzeczne, jak pstrąg (przyrządzany na kilka sposobów) i węgorz (nie tylko wędzony). Miłośnikom ryb radzę przyspieszyć kroku. W zimne dni bowiem, gdy przy Okólskiej skończy się możliwość jedzenia na dworze, w środku lokalu zmieści się tylko parę osób. Trzeba więc będzie czekać na deszczu lub śniegu, aż zwolni się stolik. Chyba że popędzi się na Żelazną.

Reklama

Czytaj także

Kultura

Najciekawsze książki na maj 2019 (i trochę na Dzień Dziecka)

Proponujemy książki mądre, ciekawe i estetycznie wydane.

Sebastian Frąckiewicz
22.05.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną