Społeczeństwo

Pierogarnia **

Adres: Warszawa, ul. Bednarska 28

W PRL niezamożni inteligenci jadali w barach mlecznych, które nawet w najciemniejszą noc stalinizmu były miejscem rozkoszy kulinarnych. Państwo dotowało bary mleczne, więc ceny były bardzo przystępne. Okres transformacji ustrojowej przeżyły tylko nieliczne. Dobił brak dotacji, ale przede wszystkim konkurencja McDonald’sów i azjatyckich fast foodów.

Pierogarnia, którą stworzyła Archidiecezja Warszawska, nawiązuje do tradycji tanich jadłodajni dla inteligencji. Wszystkie pierogi, a jest ich spory wybór, są po 9 zł porcja, na którą składa się 6 całkiem sporych pierogów. 7,5 zł kosztuje porcja białej kiełbasy z wody lub kaszanki z cebulą. Można to popić sokiem z brzozy (2,5 zł), kwasem chlebowym (2 zł) lub żywczykiem, czyli napojem jabłkowym z echinaceą (3 zł, ale za słodki). Jeśli się przyjdzie przed 13 (pierogarnia otwiera się o 11), można zamówić cały obiad (zupa, pierogi, surówka, napój) za jedyne 9 zł, co wytrzyma nawet kieszeń ubogiego inteligenta, czyli pracownika budżetówki.

Pierogarnia (dwie gwiazdki za pomysł i ciasto) mieści się na Bednarskiej, dosłownie parę kroków od Traktu Królewskiego, i czynna jest we wszystkie dni, poza poniedziałkiem. Pierogi znakomite, w kuchni miłe młode dziewczęta.

Reklama

Czytaj także

Pomocnik Historyczny

Losy władczyń, które nie mogły dać mężom potomka

Kobieta, która nie mogła urodzić następcy tronu, była narażona na niebezpieczeństwa.

Tomasz Targański
23.02.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną