Społeczeństwo

Mentalny

Niepełnosprawny tenisista musi pracować

Przy ośmiu godzinach machania łopatą naciągają się mięśnie i trudno potem precyzyjnie manewrować rakietką. Przy ośmiu godzinach machania łopatą naciągają się mięśnie i trudno potem precyzyjnie manewrować rakietką. Tadeusz Późniak / Polityka
Wzorowy zawodnik kadry niepełnosprawnych, mistrz Polski Marek Chybiński nie trenuje, bo musi pracować. A musi pracować, bo nie ma na treningi.
Marek Chybiński. Nauka mu nie szła, ale sport tak.Tadeusz Późniak/Polityka Marek Chybiński. Nauka mu nie szła, ale sport tak.

O 7.30 zaczyna kopać rowy. Czasem ścina drzewa albo wali kilofem w margiel, kosi trawę – zależy, co wypada w planie gminnych robót interwencyjnych. Po pracy nalewa do miski wody zagrzanej na kuchence, żeby się umyć. Jeśli z wypłaty zostało na bilet, jedzie do Częstochowy. Trenuje godzinę dwadzieścia. Do domu w Przyrowie dociera z powrotem czasem około 21, czasem koło północy.

Jeśli jest wcześniej, siada na granatowej wersalce, pod szafą ze swoimi pucharami, je bułkę i dzwoni do znajomych trenerów: Pogramy w tym tygodniu?

Polityka 24.2016 (3063) z dnia 07.06.2016; Społeczeństwo; s. 38
Oryginalny tytuł tekstu: "Mentalny"
Reklama

Czytaj także

Kraj

Układ się rozpada. Spowiedź byłego doradcy Morawieckiego

Tomasz Krawczyk, były doradca Lecha Kaczyńskiego i Mateusza Morawieckiego, o nadziejach i złudzeniach ludzi PiS.

Rafał Kalukin
03.12.2020