Społeczeństwo

Kto sieje wiatr

Walka z wiatrakami w gminie Bedlno

Wiatraki, jakie mają stanąć w gminie Bedlno, będą sięgać 210 m (wysokość masztu powiększona o długość ramienia turbiny). Wiatraki, jakie mają stanąć w gminie Bedlno, będą sięgać 210 m (wysokość masztu powiększona o długość ramienia turbiny). Michael Hall / Getty Images
W gminie Bedlno według miejscowej władzy w okolicy wieje wystarczająco mocno. Według opozycji zbyt słabo. Chodzi o wiatraki.
Po gminie rozeszła się wieść, że działki wybierane są wedle klucza. Kto popiera wójta, ten dostanie wiatrak, a to czysty zysk.Łukasz Dejnarowicz/Forum Po gminie rozeszła się wieść, że działki wybierane są wedle klucza. Kto popiera wójta, ten dostanie wiatrak, a to czysty zysk.

W wioskach i przysiółkach pojawili się buntownicy. – To walka polityczna – mówi radna rządzącej w gminie opcji. Pierwsza ogłosiła protest 70-letnia pani Stasia, emerytowana pracownica pocztowa, mieszkanka wsi Antoniew. Dwa lata temu sąsiad z Antoniewa pochwalił się, że na jego polu stanie maszt z wielkim wiatrakiem. Za wydzierżawiony kawałek działki będzie kasował co miesiąc chyba ze 2,5 tys. zł. Szczęście go rozpierało. Pani Stasia poszła do gminy, ale tam żadnej informacji na temat wiatraka u sąsiada nie było.

Polityka 29.2016 (3068) z dnia 12.07.2016; Społeczeństwo; s. 36
Oryginalny tytuł tekstu: "Kto sieje wiatr"

Czytaj także

Świat

NIEMCY: Berlin ciągnie do Moskwy

Osiem dekad po pakcie Ribbentrop-Mołotow w Niemczech rośnie presja na kolejną odwilż w relacjach z Rosją. Działania polskiego rządu raczej nie studzą tego zapału.

Adam Krzemiński
02.09.2019