Społeczeństwo

W obronie krzyża

Niedawno komentowaliśmy postawę nauczycieli, których zagniewała reklama operatora telefonii komórkowej. Teraz przyszła kolej na działaczy PCK. Do redakcji dotarł list od dyrektora generalnego Zarządu Głównego Polskiego Czerwonego Krzyża Marka Malczewskiego, który zwraca się z prośbą o „zaprzestanie posługiwania się prawnie chronionym znakiem czerwonego krzyża. Wykroczenia takiego dopuścili się Państwo w numerach 42 i 43 tygodnika »Polityka« w komentarzu satyrycznym Andrzeja Mleczki oraz artykule Joanny Podgórskiej »Betonowe położnictwo«.

Uprzejmie informuję, że znak czerwonego krzyża jest chroniony przepisami prawa międzynarodowego (...) oraz przepisami prawa wewnętrznego RP (...). Przepisy, na które się powołuję, zakazują posługiwania się znakiem czerwonego krzyża przez podmioty nieuprawnione oraz wszelkich form naśladownictwa znaku”.

Od dawna wiadomo było, że używanie znaku krzyża w działalności artystycznej jest mocno ryzykowne. Teraz dowiadujemy się, że tego czerwonego również.

ARP

Polityka 1.2006 (2536) z dnia 07.01.2006; Fusy plusy i minusy; s. 85
Reklama

Czytaj także

Kraj

Jak rządził premier Kaczyński?

Jeszcze nie ruszyła kampania wyborcza, a już pojawiły się billboardy z Jarosławem Kaczyńskim jako przyszłym premierem. Prezes PiS był już szefem rządu. Warto przypomnieć jego dokonania.

Mariusz Janicki, Wiesław Władyka, [współpr.] Anna Dąbrowska
04.07.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną