Nowi terroryści: jak się przed nimi bronić

Psychoterror
Zabija dziesiątki, setki niewinnych ofiar i siebie. Świat poznał aż za dobrze terrorystów samobójców. Ale teraz objawił się nowy typ: samotny egzekutor. Czy będziemy ofiarami terroru szaleńców?
Samotnym wilkom chodzi tylko o swoje pięć minut, o powszechną uwagę, której nie przyciągnęliby, zabijając się w samotności.
Getty Images

Samotnym wilkom chodzi tylko o swoje pięć minut, o powszechną uwagę, której nie przyciągnęliby, zabijając się w samotności.

Poważne francuskie media (m.in. „Le Monde”, radio Europe 1) ogłosiły właśnie, że już nie będą publikować ani nazwisk, ani portretów terrorystów samobójców. Bo nie chcą ich „pośmiertnie gloryfikować”. Podpowiedź przyszła pewnie ze strony badaczy obu zjawisk: i terroryzmu, i samobójstwa. Rzecz w tym, by nadkruszyć motywacje potencjalnych naśladowców. Nie tylko tych uwiedzionych fanatycznym islamem, których ISIS nawołuje do wojny z niewiernymi każdą „chałupniczą” metodą, ale też ludzi tak zaburzonych, że znajdują w terrorystach ponury wzór.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj