Polska szkoła przyjazna wszystkim uczniom? Nie, tylko tym heteroseksualnym
Rządzący, którzy zamykają szkolne drzwi przed wsparciem i nie godzą się na tzw. tęczowe piątki, narażają tylko dzieci.
Chainless Photography/Flickr CC by 2.0

Kilkadziesiąt szkół zgłosiło się do projektu „Tęczowy piątek” organizowanego przez Kampanię Przeciw Homofobii. To niewiele, bo szkół mamy 35 tysięcy. Ale wystarczająco dużo, by rządzący krzyczeli o „promocji homoseksualizmu” i „ideologii gender” wprowadzanych siłą do polskich szkół. Czego się boją?

Szkoły mogą pokazać, że w ich murach jest miejsce dla każdego ucznia, także nieheteroseksualnego. Chętni dostaną plakaty i przypinki: „Jestem wspierającym nauczycielem”, „Nasza szkoła jest przyjazna wszystkim uczniom i uczennicom”.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną