Społeczeństwo

Pany i kebaby

Zabójstwo w Ełku: co wydarzyło się tam naprawdę?

Po zabójstwie Daniela R. ton wydarzeniom nadawała „patriotyczna ełcka ulica”. Po zabójstwie Daniela R. ton wydarzeniom nadawała „patriotyczna ełcka ulica”. Tomasz Waszczuk / PAP
Oto dwa opisy tego samego zdarzenia ulicznego: W Ełku pobili się młodzi ludzie – jeden zabił nożem drugiego. W Ełku islamski uchodźca zadźgał polskiego katolika.
Żałoba po Danielu R. pod barem Prince KebabMichał Kość/Forum Żałoba po Danielu R. pod barem Prince Kebab

Ełcka prokuratura ustaliła po przesłuchaniach, że w ostatnich godzinach 2016 r. 21-letni Daniel ukradł z baru Prince Kebab dwie butelki coli. Pobiegli za nim kucharz i właściciel baru, doszło do szamotaniny, Daniel R. zginął od noża. Jego kolega odpalił petardę w drzwiach baru lub w jego wnętrzu – dokładnie nie wiadomo.

Ale wcześniej ełcka ulica ustaliła naprędce, że pod kebabem doszło do zamachu, w którym nasz rodak poległ z rąk tunezyjskich, marokańskich i algierskich terrorystów.

Polityka 2.2017 (3093) z dnia 10.01.2017; Społeczeństwo; s. 31
Oryginalny tytuł tekstu: "Pany i kebaby"
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Wyrzucona ze szkoły za poglądy. Gdzie się podziało katolickie miłosierdzie?

17-letnią działaczkę Młodej Lewicy relegowano tuż przed klasyfikacją, dzień po wezwaniu na przesłuchanie w sprawie rzekomej organizacji Strajków Kobiet. Jak ma zaliczyć rok szkolny – dyrekcja nie raczyła poinformować.

Mateusz Witczak
05.05.2021