Bawer Aondo-Akaa broni honoru Polski

Polakom Polakiem
Wygląda na nie-Polaka, ale Polakiem się czuje. Umacnia patriotyzm, jest bardzo szanowany wśród narodowców. Bo narodowcy – tłumaczy – wcale nie są rasistami. I co, lewacy, konsternacja?
Bawer Aondo-Akaa na spotkaniu w Krakowie, listopad 2016 r.
Fot. Roman Koszowski/Foto Gość/Forum

Bawer Aondo-Akaa na spotkaniu w Krakowie, listopad 2016 r.

Nazywa się Bawer Aondo-Akaa. Urodzony w Polsce, z matki Polki i ojca Nigeryjczyka, więc skórę ma lekko ciemniejszą. Ale nie dajcie się zwieść. Bawer to prawdziwy Polak katolik.

Czarnoskóry, na wózku – wszyscy od razu myślą, że powinien być lewakiem oraz dżenderystą. A tu niespodzianka, bo on właśnie jest po naszej stronie. Niezła z tego naszego Bawera zagwozdka dla lewicowo-liberalnych mediów.

I jeszcze to imię – Bawer to oznacza piorun.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną