Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Społeczeństwo

Tożsamość wyklęta

Jak kult żołnierzy wyklętych dzieli społeczeństwo

„Mit o Żołnierzach Wyklętych świetnie się nadaje na symbol”. „Mit o Żołnierzach Wyklętych świetnie się nadaje na symbol”. Marek Kwiatkowski / Polityka
Rozmowa z prof. Rafałem Wnukiem, historykiem, o micie wyklętych, czyli szantażu patriotycznym, który zniekształca naukę i dzieli społeczeństwo.
Rafał Wnuk – historyk, profesor Katolickiego Uniwersytetu LubelskiegoRenata Dąbrowska/Agencja Gazeta Rafał Wnuk – historyk, profesor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego

Violetta Krasnowska: – Można powiedzieć, że to pan odkrył Żołnierzy Wyklętych, zajmując się jako jeden z pierwszych tematem antykomunistycznego podziemia powojennego. Dziś głośno protestuje pan przeciw używaniu tego terminu. Dlaczego?
Rafał Wnuk: – Bo stał się on pretekstem do nieuprawnionych podziałów Polaków na patriotów i rzekomych niepatriotów. Niedawno miałem rozmowę w radiu. Ludzie, którzy nie mają żadnej wiedzy na ten temat, żadnego dorobku, z niekłamanym, autentycznie szczerym poczuciem wyższości pouczali mnie, jak należy mówić o Żołnierzach Wyklętych. Ja występowałem z perspektywy badacza i historyka. Wyższość moich rozmówców miała wynikać z tego, że są patriotami – i to właśnie figura Żołnierzy Wyklętych decydowała, kto jest po właściwej stronie. Wielu znanych mi historyków, znawców tematu, woli w tej sytuacji milczeć, niż powiedzieć, że coś jest nie tak z formułą wyklętych. Ten szantaż patriotyczny to coś, co zabija naukę, ale też niszczy nas jako społeczeństwo. Na to się zgodzić nie mogę.

Od jak dawna zajmuje się pan badaniem powojennego podziemia?
W 1988 r. na seminarium magisterskim prof. Tomasza Strzembosza, na Wydziale Historii KUL, znając wydane w podziemiu prace na temat Ognia, jak i wydaną w podziemiu książkę o Łupaszce, pomyślałem, żeby zająć się powojennym podziemiem w regionie, z którego sam pochodzę, na Zamojszczyźnie. Prof. Strzembosz powiedział, że to szalony pomysł, że jest to niewykonalne, ale że powinienem podjąć temat.

Dlaczego niewykonalne?
Byliśmy jeszcze przed wyborami 4 czerwca 1989 r. Wydawało się, że komunizm będzie długo trwał. Można było pracować wyłącznie w oparciu o relacje.

Polityka 11.2017 (3102) z dnia 14.03.2017; Społeczeństwo; s. 31
Oryginalny tytuł tekstu: "Tożsamość wyklęta"
Reklama