Społeczeństwo

Zmowa świadków

Jak przestępcy za pieniądze manipulują swoimi zeznaniami

Niektórzy świadkowie koronni wykorzystują swoją pozycję do pomawiania i szantażowania wybranych ofiar. Niektórzy świadkowie koronni wykorzystują swoją pozycję do pomawiania i szantażowania wybranych ofiar. Doug Steley C./Alamy Stock Photo / BEW
Proceder wyłudzania pieniędzy w zamian za milczenie albo zmianę zeznań świadków koronnych odbywa się pod okiem prokuratury. I co? I nic. Szantażyści pozostają bezkarni.
Proceder wyłudzania pieniędzy w zamian za zeznania to nie jest oryginalny patent Taty, Józka i Czikena.Krzysztof Jarczewski/Forum Proceder wyłudzania pieniędzy w zamian za zeznania to nie jest oryginalny patent Taty, Józka i Czikena.

Podzielili się rolami. Cziken tylko pośredniczy i zarzeka się, że nic nie wie i w podziale łupów nie uczestniczy. Józek robi za kierowcę, wozi Tatę. W czasie negocjacji głosu nie zabiera. Tato, czyli Piotr F., wyznacza stawkę i oferuje zmianę zeznań. Jest w tej sprawie najważniejszy, bo to on wcześniej obciążył Agatę B. i jej męża Kazika (dane obydwojga zmienione), a teraz wyciąga do nich pomocną dłoń. Ale nic za darmo. Domaga się 30 tys. zł.

Tato, Cziken i Józek to trzech tzw.

Polityka 12.2017 (3103) z dnia 21.03.2017; Społeczeństwo; s. 36
Oryginalny tytuł tekstu: "Zmowa świadków"
Reklama

Czytaj także

Kraj

Tata Maty

W przewrotnym sensie jest beneficjentem rządów PiS, gdyż będąc ich konsekwentnym krytykiem, stał się znaczącą osobistością życia publicznego. Niektórzy określają go mianem „opozycyjnego celebryty”, na co Marcin Matczak nieco się zżyma. Ale w sumie nieźle oddaje ono jego status.

Rafał Kalukin
18.10.2021