Społeczeństwo

Zielone ludziki pod Białymstokiem

Jak gmina Grabówka walczyła o swoją niezależność

Cerkiew w Zaściankach Cerkiew w Zaściankach Michał Kość / Agencja Wschód
Zabrakło 72 godzin, aby Grabówka i cztery inne wsie oddzieliły się od Supraśla i stały się osobną gminą na Podlasiu. Cofnięcie decyzji wydanej przez PO było jednym z pierwszych rozporządzeń rządu PiS.
Kościół parafialny w Grabówce, miejscowości, która nie chce należeć do SupraślaMichał Kość/Agencja Wschód Kościół parafialny w Grabówce, miejscowości, która nie chce należeć do Supraśla

Suweren z obszaru niedoszłej gminy swą utraconą suwerenność prezentuje w formie drewnianej trumienki z przyklejonym nekrologiem: „Nowa gmina Grabówka poczęta 28.07.2015, zginęła śmiercią tragiczną 28.12.2015, z rąk supraskiej ośmiornicy”. I zdanie to w najlepszy sposób opisuje codzienną rzeczywistość na terenach rozciągających się od obrzeży Białegostoku, aż po uzdrowisko Supraśl, gdzie jedność administracyjna z jednością międzyludzką nie mogą się jakoś pokryć.

Polityka 14.2017 (3105) z dnia 04.04.2017; Społeczeństwo; s. 34
Oryginalny tytuł tekstu: "Zielone ludziki pod Białymstokiem"
Reklama

Czytaj także

Historia

Droga sztuka – w co się teraz inwestuje

Aukcyjny rynek sztuki w Polsce w swojej 30-letniej historii przeżywał hossy i bessy, mody i nagłe zwroty. Ale mniej więcej od roku po prostu staje na głowie.

Piotr Sarzyński
22.07.2021