Afera prasowa w Miastku

Seks w miasteczku
Gdy po Miastku zaczęły krążyć pornograficzne filmy z udziałem redaktora naczelnego lokalnego tygodnika, ten podjął temat na łamach. W małym mieście nieczęsto trafia się tak rozgrzewająca wyobraźnię afera.
Koncern Polska Press wystartował z pomysłem na lokalne tabloidy dwa lata temu. Jednym z pierwszych był właśnie „Tygodnik Miastecki”.
Stanisław Ciok/Polityka

Koncern Polska Press wystartował z pomysłem na lokalne tabloidy dwa lata temu. Jednym z pierwszych był właśnie „Tygodnik Miastecki”.

Sprzedawczyni z Żabki, gdzie na zamrażarce co tydzień wykładana jest lokalna prasa, uważa, że ten, kto upublicznił pornografię, zrobił świństwo. Dziennikarz i jego żona są dorośli i wiedzieli, co robią. Ale płacić będą także dzieci. Młodszy syn ma pięć lat, starszy chodzi do szkoły. W Miastku, liczącej 10 tys. mieszkańców miejscowości na Pomorzu, są dwie podstawówki i dwa przedszkola. I wszyscy się znają.

Pornole obiegły Miastko w tempie ekspresowym.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną