Liderki protestów kobiet: Przebudzona rewolucja staje się faktem
Nie ma kompromisów, jeśli chodzi o prawa człowieka, ale możemy się dogadywać, w jaki sposób te wartości realizować, jak te wartości ze sobą godzić – mówi Katarzyna Kądziela, dyrektorka fundacji im. Izabeli Jarugi-Nowackiej i współliderka partii Inicjatywa Feministyczna.
Katarzyna Kądziela, dyrektorka fundacji im. Izabeli Jarugi-Nowackiej
mat. pr.

Katarzyna Kądziela, dyrektorka fundacji im. Izabeli Jarugi-Nowackiej

Agata Czarnacka: – Czy analizując konsekwencje nie tylko ostatnich protestów, ale i tych wcześniejszych, grudniowych, można powiedzieć, że polskie społeczeństwo się zmienia? Mam wrażenie, że jako feministka przestałam być postacią z politycznego marginesu i zaczęłam być traktowana poważnie.
Katarzyna Kądziela: – Od czasu gdy PiS, zdobywając nieco powyżej jednej trzeciej głosów, w wyborach zgarnął pulę i utworzył rząd „dobrej zmiany” – wszyscy protestujemy.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną