Niewierzący w Polsce pod katolicką presją

Molestowanie religijne
To co wierzącym wydaje się naturalne i oczywiste, dla innych wcale takie nie jest.
Richard Dawkins porównał edukację religijną dzieci do molestowania intelektualnego.
Aaron Burden/Unsplash

Richard Dawkins porównał edukację religijną dzieci do molestowania intelektualnego.

Niewiara jest odbierana w Polsce jako coś nienormalnego wobec dominujących wzorców kultury. Ateiści, agnostycy czy ludzie obojętni religijnie przez samą swoją obecność zakłócają katolicką normę. Dlatego otoczenie często próbuje na nich wymusić, by się dostosowali; narzuca swoje zasady, obrzędowość, symbolikę. Można to porównać do pewnych form molestowania seksualnego. Mężczyźni często są zaskoczeni, że niektóre ich zachowania są przez kobiety odbierane jako opresywne. Nie mają poczucia, że robią coś niestosownego, bo tak ich ukształtowała tradycja i patriarchalna norma.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną