Koniec pewnej epoki

Na rozstaju dziejów
Immanuel Wallerstein, analityk kapitalistycznego zarządzania światem, o konwulsjach współczesności, wyczerpywaniu się starego porządku i drogach wyjścia z chaosu.

- Sześć lat temu we wstępie do „Końca świata jaki znamy” napisał pan, że pierwsza połowa XXI w. będzie dużo trudniejsza, naznaczona większą niepewnością, ale też bardziej plastyczna, bardziej otwarta niż wszystko, co znamy z XX w. Czy pana zdaniem ta prognoza się sprawdza?

Immanuel Wallerstein: – Bardziej niż sądziłem. Wszystkie dziedziny ludzkiej aktywności zsuwają się w chaos. Nikt nie umie przewidzieć, gdzie będziemy w nieodległej przyszłości.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną