Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Społeczeństwo

Ryby mają głos

Kuriozalne wytyczne pozwalają znęcać się nad karpiami

Wynurzenie karpia z wody zaledwie na 30 sekund powoduje wzrost stężenia kortyzolu, a brak dopływu tlenu skutkuje obrzękiem komórkowym mózgu. Wynurzenie karpia z wody zaledwie na 30 sekund powoduje wzrost stężenia kortyzolu, a brak dopływu tlenu skutkuje obrzękiem komórkowym mózgu. Marcin Stępień / Agencja Gazeta
Polacy słyszą już niemy krzyk karpi torturowanych przed każdą wigilią: aż 86 proc. ankietowanych jest za zakazem transportu i sprzedaży żywych ryb bez wody. Za świadomością społeczeństwa nie nadążają urzędnicy.

W tym roku nawet część sieci handlowych zrezygnowała ze sprzedaży żywych karpi. W Biedronce, Lidlu, Piotrze i Pawle, Auchan (z wyjątkiem 12 hipermarketów na Śląsku i Wielkopolsce, gdzie podobno najwięcej jest zwolenników tej tradycji rodem z PRL, gdy kupowało się karpie, kiedy je do centrali rybnej rzucili, czasem nawet na tydzień przed wigilią) sprzedają tylko karpie patroszone i filety na tackach. Jest lepiej, ale wciąż w grudniu w polskich sklepach (np. w Tesco, Carrefourze czy Kauflandzie), na targowiskach i bazarach żywe karpie trzymane są w ciasnych pojemnikach z wodą. Podnoszone przez sprzedawców za skrzela i pakowane do reklamówek z odrobiną wody albo ze specjalnym plastikowym rusztowaniem, tzw. wkładką dystansującą. Przenoszenie ryb bez wody w torbach ze specjalną wkładką zaleca Główny Lekarz Weterynarii w „wytycznych w sprawie postępowania z żywymi rybami będącymi przedmiotem sprzedaży detalicznej”, dopuszczających transport bez wody „w opakowaniach pozwalających karpiom na wykorzystanie naturalnej wymiany gazowej przez powierzchnię skóry”.

Czytaj także: Wigilia bez karpia. Dla zdrowia, środowiska i spokoju sumienia?

Wbrew prawu

Czym właściwie są wytyczne GLW, nie wie nikt. Zarządzenie? Decyzja? – Ten dokument ma nieokreślony status prawny i choćby dlatego nie może mieć żadnej mocy prawnej – twierdzi prof. Andrzej Elżanowski, zoolog, członek Polskiego Towarzystwa Etycznego.

W dodatku jest sprzeczny z ustawą o ochronie zwierząt.

Dlatego Polskie Towarzystwo Etyczne i Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva! wzywają Głównego Lekarza Weterynarii do zaprzestania wydawania lub zmiany wytycznych dotyczących sprzedaży żywych karpi.

Reklama