Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Społeczeństwo

Zbrodnia, choroba i kara

Krótki kurs psychiatrii i psychologii

Stefan W. dokonał zabójstwa, nie ulega wątpliwości. Ale amatorskie diagnozowanie, co leżało u psychicznych podstaw tego potwornego czynu, jest niebezpieczne. Stefan W. dokonał zabójstwa, nie ulega wątpliwości. Ale amatorskie diagnozowanie, co leżało u psychicznych podstaw tego potwornego czynu, jest niebezpieczne. Mirosław Gryń / Polityka
Proces Stefana W., zabójcy Pawła Adamowicza, z pewnością będzie pilnie śledzony przez opinię publiczną. Nadarza się okazja do odrobienia lekcji z psychiatrii i psychologii. W reakcjach na tragedię ujawniły się bowiem pokutujące w społeczeństwie stereotypy i zwykła niewiedza.
Nie ma takich narzędzi, które w dzień czy tydzień pozwoliłyby orzec, z jakim zaburzeniem czy chorobą badanego mamy do czynienia.Mirosław Gryń/Polityka Nie ma takich narzędzi, które w dzień czy tydzień pozwoliłyby orzec, z jakim zaburzeniem czy chorobą badanego mamy do czynienia.

Premier Mateusz Morawiecki, który przyzwyczaił nas do pewnych niekompetencji w rozmaitych dziedzinach wiedzy, kilka dni po zabójstwie prezydenta Gdańska orzekł w oficjalnym przemówieniu, że Stefan W. jest człowiekiem chorym psychicznie („teraz to już wiemy na pewno”). Minister Zbigniew Ziobro swoim zwyczajem wydał wyrok – jeszcze przed aktem oskarżenia – dożywocia (czyli właściwie wykluczył możliwość choroby psychicznej). W licznych komentarzach pojawiły się słowa „świr” (Jan Pospieszalski) czy „wariat” (jeden z posłów).

Polityka 6.2019 (3197) z dnia 05.02.2019; Społeczeństwo; s. 33
Oryginalny tytuł tekstu: "Zbrodnia, choroba i kara"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >