Krótki kurs psychiatrii i psychologii

Zbrodnia, choroba i kara
Proces Stefana W., zabójcy Pawła Adamowicza, z pewnością będzie pilnie śledzony przez opinię publiczną. Nadarza się okazja do odrobienia lekcji z psychiatrii i psychologii. W reakcjach na tragedię ujawniły się bowiem pokutujące w społeczeństwie stereotypy i zwykła niewiedza.
Stefan W. dokonał zabójstwa, nie ulega wątpliwości. Ale amatorskie diagnozowanie, co leżało u psychicznych podstaw tego potwornego czynu, jest niebezpieczne.
Mirosław Gryń/Polityka

Stefan W. dokonał zabójstwa, nie ulega wątpliwości. Ale amatorskie diagnozowanie, co leżało u psychicznych podstaw tego potwornego czynu, jest niebezpieczne.

Premier Mateusz Morawiecki, który przyzwyczaił nas do pewnych niekompetencji w rozmaitych dziedzinach wiedzy, kilka dni po zabójstwie prezydenta Gdańska orzekł w oficjalnym przemówieniu, że Stefan W. jest człowiekiem chorym psychicznie („teraz to już wiemy na pewno”). Minister Zbigniew Ziobro swoim zwyczajem wydał wyrok – jeszcze przed aktem oskarżenia – dożywocia (czyli właściwie wykluczył możliwość choroby psychicznej). W licznych komentarzach pojawiły się słowa „świr” (Jan Pospieszalski) czy „wariat” (jeden z posłów).

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj