Społeczeństwo

Zbrodnia, choroba i kara

Krótki kurs psychiatrii i psychologii

Stefan W. dokonał zabójstwa, nie ulega wątpliwości. Ale amatorskie diagnozowanie, co leżało u psychicznych podstaw tego potwornego czynu, jest niebezpieczne. Stefan W. dokonał zabójstwa, nie ulega wątpliwości. Ale amatorskie diagnozowanie, co leżało u psychicznych podstaw tego potwornego czynu, jest niebezpieczne. Mirosław Gryń / Polityka
Proces Stefana W., zabójcy Pawła Adamowicza, z pewnością będzie pilnie śledzony przez opinię publiczną. Nadarza się okazja do odrobienia lekcji z psychiatrii i psychologii. W reakcjach na tragedię ujawniły się bowiem pokutujące w społeczeństwie stereotypy i zwykła niewiedza.
Nie ma takich narzędzi, które w dzień czy tydzień pozwoliłyby orzec, z jakim zaburzeniem czy chorobą badanego mamy do czynienia.Mirosław Gryń/Polityka Nie ma takich narzędzi, które w dzień czy tydzień pozwoliłyby orzec, z jakim zaburzeniem czy chorobą badanego mamy do czynienia.

Premier Mateusz Morawiecki, który przyzwyczaił nas do pewnych niekompetencji w rozmaitych dziedzinach wiedzy, kilka dni po zabójstwie prezydenta Gdańska orzekł w oficjalnym przemówieniu, że Stefan W. jest człowiekiem chorym psychicznie („teraz to już wiemy na pewno”). Minister Zbigniew Ziobro swoim zwyczajem wydał wyrok – jeszcze przed aktem oskarżenia – dożywocia (czyli właściwie wykluczył możliwość choroby psychicznej). W licznych komentarzach pojawiły się słowa „świr” (Jan Pospieszalski) czy „wariat” (jeden z posłów).

Reklama

Czytaj także

Pomocnik Historyczny

Kobiety u władzy w Bizancjum

Zostanie cesarską małżonką, wejście w rolę bazylisy, było zapewne największym marzeniem przynajmniej niektórych mieszkanek Bizancjum, a w pewnych okresach łakomym kąskiem dla wielu dobrze urodzonych niewiast spoza niego.

Mirosław J. Leszka
12.03.2019
Reklama