Prezydent komercyjny
W programie Bogdana Rymanowskiego w TVN „Kawa na ławę” wystąpił prezydent Lech Kaczyński. Interesująca rozmowa odbywała się w Pałacu Belwederskim w miłej weekendowej atmosferze. Nagle, w trakcie rozmowy, co? – blok reklamowy. „Za kilka minut wrócimy do wywiadu z prezydentem”. Rozumiem, że głowa państwa powinna czekać, aż stacja zarobi swoje pieniądze na proszkach i czym tam jeszcze, ale czy państwo z telewizji nie widzą tu pewnej niestosowności? Także sztab prezydenta nie powinien się chyba zgadzać, aby pierwsza osoba w państwie wypełniała przerwy między blokami reklamowymi. Jedna z zasad protokołu dyplomatycznego mówi, że prezydent, gdziekolwiek się pojawi, nie może czekać na nic i na nikogo (również na koniec bloku reklamowego). Tego wymaga szacunek dla osoby i urzędu. Chyba że chodzi o to, aby nawet w Belwederze nie było Wersalu, bo kojarzy się z Salonem. (B)

Ważne tematy społeczne

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj