Społeczeństwo

Prezydent komercyjny

W programie Bogdana Rymanowskiego w TVN „Kawa na ławę” wystąpił prezydent Lech Kaczyński. Interesująca rozmowa odbywała się w Pałacu Belwederskim w miłej weekendowej atmosferze. Nagle, w trakcie rozmowy, co? – blok reklamowy. „Za kilka minut wrócimy do wywiadu z prezydentem”. Rozumiem, że głowa państwa powinna czekać, aż stacja zarobi swoje pieniądze na proszkach i czym tam jeszcze, ale czy państwo z telewizji nie widzą tu pewnej niestosowności? Także sztab prezydenta nie powinien się chyba zgadzać, aby pierwsza osoba w państwie wypełniała przerwy między blokami reklamowymi. Jedna z zasad protokołu dyplomatycznego mówi, że prezydent, gdziekolwiek się pojawi, nie może czekać na nic i na nikogo (również na koniec bloku reklamowego). Tego wymaga szacunek dla osoby i urzędu. Chyba że chodzi o to, aby nawet w Belwederze nie było Wersalu, bo kojarzy się z Salonem. (B)
Reklama

Czytaj także

Ja My Oni

Dlaczego niektórzy są bardziej kochliwi?

Co sprawia, że jedni zakochują się łatwiej niż inni, i dlaczego niektórzy mają w miłości szczęście, a inni nie.

Magdalena Kaczmarek
09.02.2016
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną