Społeczeństwo

Nowa Vera Italia ****

Adres: Warszawa, ul. Żytnia 17

Właściciele lokalu Nowa Vera Italia zaczynali od małej, przytulnej osiedlowej restauracji na Rakowcu. Dobra kuchnia, przystępne ceny, miła atmosfera przyciągały miejscową społeczność. Takie knajpki są podstawą kultury kulinarnej. Tu przychodzi się z dziećmi, przyjaciółmi, żeby mile spędzić czas i oderwać się od codzienności.

Z Vera Italia wypączkowała restauracja na ul. Żytniej. Też niewielka (ok. 30 miejsc), w lecie powiększona o ogródek. Punkt dobry, komunikacyjnie dogodny, a i samochód łatwo zaparkować. Lokal urządzony z gustem, prostotą, którą można by nazwać wyrafinowaną. Stoły przykryte obrusami, estetyczna zastawa, miłe kelnerki bardzo dbające o gości.

Karta dań (bez deserów) liczy 100 pozycji – w tym kilkanaście rodzajów pizzy. Zupa jedna, typowo włoska – minestrone – ukryta wśród gorących przekąsek.

Zaczęliśmy od antipasti Nowa Vera Italia (30 zł), która okazała się sporym półmiskiem ze wspaniałym wędzonym łososiem, kilkoma plastrami szynki parmeńskiej, mozzarellą, świeżym parmezanem i innym włoskim żółtym serem. Do tego zamówiliśmy focaccia (8 zł), czyli rodzaj podpłomyków na gorąco z estragonem i możliwością maczania w oliwie. Jedna porcja całkowicie wystarcza na dwie osoby.

Spaghetti carbonara (19 zł) było dobrze ugotowane, lecz stanowiący ważny element potrawy drobno pokrojony boczek był za mało wysmażony. Bez zarzutu były natomiast tagliatelle ze szpinakiem w sosie śmietanowym (24 zł). Smaczne też gnocchi (20 zł), choć ich cena trochę za wysoka.

Jako dania główne wybraliśmy zrazy cielęce w sosie Marengo (26 zł), doskonale przyrządzone, oraz jagnięcinę (35 zł), nad którą należałoby jeszcze w kuchni popracować.

Drugie dania są na ogół w cenie 25–30 zł, najdroższe (dorada) – 60 zł. Do tego wina już od 35–40 zł za butelkę, co jest ceną przyzwoitą.

Wszystkie desery po 10 zł. Bardzo smaczne tiramisu i bezbłędna panna cotta polana, jak należy, karmelem. Kawa espresso za 5 zł – mocna i aromatyczna.

W niedzielę, w południe, prawie wszystkie stoliki były zajęte, co oznacza, że klienci już się dowiedzieli, że można tu smacznie i niedrogo zjeść.

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Kultura

Polscy autorzy plagiatorzy

Dzisiejszy czytelnik potrafi szybko wytropić podobieństwa i oskarżyć o plagiat. Przekonali się o tym kolejni polscy autorzy.

Aleksandra Żelazińska
12.10.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną