Społeczeństwo

Rok 2012

Z Romanem Giertychem, Wodzem Narodu, Kanclerzem V RP, rozmawia red. Waldemar Usłużny.

WU: – Zbliżają się uroczyste obchody pierwszej rocznicy Patriotycznego Zrywu Narodowego (PZN), kiedy to zmuszony przerwać proces bezczelnego rozkradania naszej Polski wkroczył pan na czele zawsze wiernych sobie oddziałów Młodzieży Wszechpolskiej do Pałacu Prezydenckiego, siedzib operatorów internetowych, telewizji, rozgłośni, banków i zaprowadził pan tak oczekiwane porządki.

RG: – Przypomnem panu redaktorowi, że przez ten rok zrobiliśmy wiele; przywróciliśmy karę śmierci, w tym i za aborcję, wprowadziliśmy konstytucyjny zakaz istnienia wszelkiej, zawsze terrorystycznej opozycji, znacjonalizowaliśmy większość przedsiębiorstw, wygoniliśmy z Polski złodziejski obcy kapitał. Wyszliśmy z rozdyskutowanej Unii, skonfiskowaliśmy majątki wszystkim obcym, a także urodzonym przed 1970 r. i ich spadkobiercom, gdyż mogli oni pracować w przedsiębiorstwach państwowych wysługując się tym samym reżimowi komunistycznemu i okradając naszą Polskę.

Jednak wrogie Polsce siły, w tym Tusk i Rokita na emigracji w Moskwie, postkomuch Olejniczak w Londynie oraz filosemita Wierzejski w Izraelu próbują tworzyć marionetkowe, rozbijackie rządy na uchodźstwie. Bracia (...) [Ustawa o Tymczasowym Urzędzie Kontroli Mediów i Widowisk, DzU nr 357/2011 p. 3 par. 4] twierdzą, że sytuacja polityczna i gospodarcza prowadzi do katastrofy. Żywność podrożała o 1200 proc., inflacja jest (...). Tylko w ciągu ostatniego roku uciekło z Polski, jak twierdzą, 10 mln ludzi i jest nas dzisiaj w Polsce niespełna 20 mln...

To bezczelne kłamstwa! Po pierwsze, wyjechało (a nie uciekło) nie 10, a 6 mln ludzi. Wyjechali do rodzin, celem dalszego kształcenia się, poznania świata. Niemniej unieważniliśmy dotychczas wydane paszporty i okresowo wprowadziliśmy zakaz – z wyjątkiem szczególnych przypadków – wydawania nowych. Przyrost naturalny jest jednak niski, co odziedziczyliśmy po poprzednich rządach. Z okazji PZN wprowadzamy więc tzw. Porodowe Bony Patriotyczne (PBP). Każda kobieta, która zgłosi się do Patriotycznego Domu Prawdy LPR z zaświadczeniem lekarskim, że jest co najmniej w trzecim miesiącu ciąży, otrzyma PBP. Bon taki będzie uprawniał do zakupu poza kolejką i po cenach państwowych, w ciągu miesiąca: 5 litrów mleka tłustego, 1,5 proc., 4 kg pieczywa, 2 kg mąki, 1 kg cukru, 1 kg makaronu, 1 l oleju, 1 l napojów alkoholowych, 250 g wyrobów czekoladopodobnych oraz 2 rolek papieru toaletowego. Nadto na 4 tygodnie przed rozwiązaniem kobiecie będzie także przysługiwało prawo zakupu tzw. wyprawki dla niemowlęcia.

Ambitne to plany. A jeśli chodzi o dłuższą perspektywę?

W ciągu najbliższych pięciu lat wybudujemy 10 tys. km autostrad, oddamy 5 mln mieszkań. Poprawimy wyniki w badaniach poparcia LPR i mojej skromnej osoby z 92,8 proc. do 99,6 proc.

Bardzo serdecznie dziękujemy panu kanclerzowi za rozmowę i życzymy dalszych sukcesów.

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Świat

Dyplomaci jak hostessy – tak działa polskie MSZ

PiS w zasadzie nie prowadzi polityki zagranicznej. Nie potrzebuje więc doświadczonych ambasadorów. Chyba że do roli hostess.

Grzegorz Rzeczkowski
09.10.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną