Społeczeństwo

Burzliwie, możliwość zarzutów

Meteorolodzy pod pręgierzem

Przed nawałnicą w Suszku w 2017 r. synoptycy ustalili alert na drugi stopień, ale nie było jeszcze systemu rozsyłania. Przed nawałnicą w Suszku w 2017 r. synoptycy ustalili alert na drugi stopień, ale nie było jeszcze systemu rozsyłania. Renata Dąbrowska / Agencja Gazeta
Czy meteorolog może trafić przed sąd za nieprecyzyjną prognozę pogody? Wszystko wskazuje na to, że tak.
Ostrzeżenia meteorologów i Rządowego Centrum Bezpieczeństwa nie zapobiegły sierpniowej tragedii na Giewoncie.Pawel Murzyn/EAST NEWS Ostrzeżenia meteorologów i Rządowego Centrum Bezpieczeństwa nie zapobiegły sierpniowej tragedii na Giewoncie.

W obu rzeczywistościach występują gradobicia oraz podtopienia – 22 lipca 2019 r. Prokuratura Okręgowa Słupsk zarzuciła dwojgu synoptykom z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, że źle zaprognozowali pogodę dla województwa pomorskiego i kujawsko-pomorskiego w sierpniu 2017 r.

Mówiąc urzędowo: mieli nieumyślnie nie dopełnić obowiązków służbowych, ponieważ ogłosili drugi stopień zagrożenia zamiast trzeciego, przez co mieli się przyczynić do wyrządzenia szkody. Synoptycy nie przyznali się do winy i odmówili wyjaśnień.

Polityka 36.2019 (3226) z dnia 03.09.2019; Społeczeństwo; s. 34
Oryginalny tytuł tekstu: "Burzliwie, możliwość zarzutów"

Czytaj także

Kraj

Pan Katastrofa. Kłopoty PiS z Macierewiczem

Antoni Macierewicz nie pokazuje dowodów na zamach, za to wszczyna kolejne awantury. Tym razem w PiS, które bezskutecznie próbuje go uciszyć.

Grzegorz Rzeczkowski
05.03.2021