Społeczeństwo

Milusińscy niemile widziani

Milusińscy niemile widziani. Lokale wolne od dzieci dzielą dorosłych

Historia wpuszczania dzieci do przestrzeni publicznej w Polsce wcale nie jest długa. Historia wpuszczania dzieci do przestrzeni publicznej w Polsce wcale nie jest długa. Mirosław Gryń / Polityka
Właścicielka lokalu w Zakopanem, która ostatniej zimy umieściła na szybie drzwi wejściowych naklejkę z przekreślonym niemowlakiem, mówi, że zmusili ją do tego roszczeniowi rodzice.
Gdy któryś lokal ogłasza, że zamyka się przed dziećmi, na jego profilu facebookowym zaczyna się wrzenie.Mirosław Gryń/Polityka Gdy któryś lokal ogłasza, że zamyka się przed dziećmi, na jego profilu facebookowym zaczyna się wrzenie.

W tamtym czasie w maleńkim lokaliku stała szafa pełna kredek i kolorowanek, a otwierano go z przekonaniem, że warto zrobić wszystko, by dzieci dobrze się tam czuły. Rodzice czuli się różnie. Zaskakująco często przychodzili z pretensjami – że w łazience nie ma przewijaka (naprawdę nie było miejsca, by go zainstalować); że trzeba do tej toalety wychodzić z dzieckiem na zewnątrz i że brakuje miejsca dla wózka. Gdy pewnego razu niemowlę zostało przewinięte na stole, tuż obok talerzy innych gości, właścicielka restauracji powiedziała dość.

Polityka 38.2019 (3228) z dnia 17.09.2019; Społeczeństwo; s. 28
Oryginalny tytuł tekstu: "Milusińscy niemile widziani"

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Społeczeństwo

Wiedza nastolatków o seksie przypomina średniowieczną mapę świata

„Seks domaciczny” to nieprzypadkowe przejęzyczenie. Polskie nastolatki nie za bardzo wiedzą, jaki organ do czego służy.

Joanna Cieśla
11.08.2015