Społeczeństwo

Banery na ściery

Miasta zaczęły walczyć z szyldozą

Nowe przepisy obowiązują już m.in. w Sopocie, Nowym Sączu, Cieszynie. Nowe przepisy obowiązują już m.in. w Sopocie, Nowym Sączu, Cieszynie. Karolina Misztal / Reporter
Warszawa przyjęła tzw. uchwałę krajobrazową. Jest kolejnym polskim miastem, które podjęło walkę z szyldozą. Gdzie widać już efekty?
Przedmieścia Krakowa.Beata Zawrzel/Reporter Przedmieścia Krakowa.

Wszyscy, którzy już się przyzwyczaili do reklamowego chaosu w stolicy (zgrabnie i prześmiewczo zwanego szyldozą, choć szyldy są tu najmniej winne), mogą powoli zaczynać się od tego widoku odzwyczajać. I warto dodać, że czas ku temu najwyższy, bo nasycenie przestrzeni publicznej billboardami, banerami, tablicami czy wreszcie potężnymi, zwisającymi z dachów ku ziemi płachtami reklamującymi samochody lub dżinsy, przybrało krytyczne rozmiary. Swego czasu liczbę samych tylko billboardów zamontowanych w Polsce szacowano na 100 tys.

Polityka 9.2020 (3250) z dnia 25.02.2020; Społeczeństwo; s. 33
Oryginalny tytuł tekstu: "Banery na ściery"

Czytaj także

Historia

O Niemcach, którzy z konieczności zostali Polakami

Książka naszego redakcyjnego kolegi Piotra Pytlakowskiego „Ich matki, nasi ojcowie”, której fragment publikujemy, opowiada o losach niemieckich dzieci mieszkających na ziemiach, które po II wojnie światowej przypadły Polsce.

Piotr Pytlakowski
15.09.2020