Społeczeństwo

Banery na ściery

Miasta zaczęły walczyć z szyldozą

Nowe przepisy obowiązują już m.in. w Sopocie, Nowym Sączu, Cieszynie. Nowe przepisy obowiązują już m.in. w Sopocie, Nowym Sączu, Cieszynie. Karolina Misztal / Reporter
Warszawa przyjęła tzw. uchwałę krajobrazową. Jest kolejnym polskim miastem, które podjęło walkę z szyldozą. Gdzie widać już efekty?
Przedmieścia Krakowa.Beata Zawrzel/Reporter Przedmieścia Krakowa.

Wszyscy, którzy już się przyzwyczaili do reklamowego chaosu w stolicy (zgrabnie i prześmiewczo zwanego szyldozą, choć szyldy są tu najmniej winne), mogą powoli zaczynać się od tego widoku odzwyczajać. I warto dodać, że czas ku temu najwyższy, bo nasycenie przestrzeni publicznej billboardami, banerami, tablicami czy wreszcie potężnymi, zwisającymi z dachów ku ziemi płachtami reklamującymi samochody lub dżinsy, przybrało krytyczne rozmiary. Swego czasu liczbę samych tylko billboardów zamontowanych w Polsce szacowano na 100 tys.

Polityka 9.2020 (3250) z dnia 25.02.2020; Społeczeństwo; s. 33
Oryginalny tytuł tekstu: "Banery na ściery"
Reklama

Czytaj także

Historia

Zanim padły strzały II. Czarna wołga i tajemnicze fiolki pod kopalnią „Sosnowiec”

Jesienią 1981 r. w tłum górników kopalni „Sosnowiec” poleciały fiolki z duszącą substancją. Sprawców do dzisiaj nie znaleziono. Także motyw pozostaje niejasny, ale z dużą dozą prawdopodobieństwa można przyjąć, że celem było wywołanie wrzenia w kraju i sprowokowanie siłowej konfrontacji.

Jan Dziadul
21.09.2021