Społeczeństwo

Auta na sygnale

Kradzieże aut: nowi złodzieje na nowe czasy

Wyroki dotyczące złodziei samochodowych są niskie, maksymalnie 2–3 lata więzienia. Po odsiadce złodzieje i paserzy wracają z powrotem do „pracy”. Wyroki dotyczące złodziei samochodowych są niskie, maksymalnie 2–3 lata więzienia. Po odsiadce złodzieje i paserzy wracają z powrotem do „pracy”. Getty Images
Nowe pokolenie złodziei samochodów wyszło na ulicę. Statystyki kradzieży aut, pierwszy raz od lat, rosną.
Najłatwiejszym celem są najdroższe auta.welcomia (YAYMicro)/PantherMedia Najłatwiejszym celem są najdroższe auta.

Policjanci przyznają, że złodziei bardzo trudno złapać na gorącym uczynku. Podkradają się nocami pod drzwi i ściągają sygnał z pilota leżącego w przedpokoju. Potrafią w biały dzień usiąść blisko właściciela auta w kawiarni, z niepozornie wyglądającą torbą do laptopa, w którym ukryty jest transmiter. W branży mówi się na to walizka.

Celem są auta otwierane i odpalane bezkluczykowo. Takie auta rozpoznają właściciela po kodzie z pilota, który ten ma w kieszeni. Żeby kraść na walizkę, potrzeba dwóch złodziei.

Polityka 11.2020 (3252) z dnia 10.03.2020; Społeczeństwo; s. 38
Oryginalny tytuł tekstu: "Auta na sygnale"

Czytaj także

Żyjmy Lepiej

Dziesięć tysięcy kroków

Chodźmy chodzić, maszerować z kijami i biegać. Plan minimum to dziesięć tysięcy kroków dziennie. Można też zwiększyć obroty, ale trzeba to robić z głową.

Marcin Piątek
28.07.2020