Społeczeństwo

Terapia antywirusowa karabinem maszynowym

Raport z zamkniętej granicy

Granica w Kotle, 3 km od Lewina Kłodzkiego. Granica w Kotle, 3 km od Lewina Kłodzkiego. Marcin Kołodziejczyk / Polityka
Na Dolnym Śląsku polskie wojsko broni granic kraju przed atakiem koronawirusa z Czech. Rynsztunek bojowy, szykany na drogach, strzały ostrzegawcze, zatrzymania. Granice zamknięte, tysiące Polaków odciętych od pracy w czeskich fabrykach.
Kudowa Słone – przygraniczne bary świecą pustkami 24 godziny na dobę.Marcin Kołodziejczyk/Polityka Kudowa Słone – przygraniczne bary świecą pustkami 24 godziny na dobę.

Jeszcze półtora miesiąca temu granicy w Kotle, 3 km od Lewina Kłodzkiego, się nie dostrzegało. Wąska, wiejska droga mijała kolejne wzgórze i było się w Czechach.

– Polna droga, a ruch ciągły, jak w dużym mieście – mówi właściciel agroturystyki z Kotła (gospodarstwo puste z powodu pandemii, z okien widok na polskich żołnierzy; siedzą, grzeją się w słońcu). – Czesi do nas na zakupy, nasi do Czech do pracy.

Teraz w Kotle na granicy szlaban ze znakiem „zakaz ruchu”, biało-czerwone szarfy, toi toie do użytku służbowego patroli, duży polowy namiot.

Polityka 19.2020 (3260) z dnia 05.05.2020; Społeczeństwo; s. 29
Oryginalny tytuł tekstu: "Terapia antywirusowa karabinem maszynowym"
Reklama

Czytaj także

Kultura

Smartfonowa rewolucja według Wiśniewskiego

Czy świat wszechobecnych i wszechmocnych smartfonów jest tym, o czym marzyliśmy? A bezprzewodowa ewolucja stale przyspiesza.

Mariusz Herma
19.10.2021