Społeczeństwo

Nie trzeba mnie całować w rękę

Życie politycznie podzielone

Ilona Łepkowska Ilona Łepkowska Mateusz Ochocki / KFP
Rozmowa z pisarką i scenarzystką Iloną Łepkowską o wyborach, konwencji antyprzemocowej i życiu w politycznie podzielonej rodzinie.
„Jeśli po drugiej turze słyszę Małgorzatę Trzaskowską, która mówi: 'szkoda, że nie starczyło czasu, żeby pojechać do wschodnich regionów Polski i tam porozmawiać', to ma rację”.Silar/Wikipedia „Jeśli po drugiej turze słyszę Małgorzatę Trzaskowską, która mówi: 'szkoda, że nie starczyło czasu, żeby pojechać do wschodnich regionów Polski i tam porozmawiać', to ma rację”.

JOANNA PODGÓRSKA: – Zaangażowała się pani w akcję #zmianawpałacu. Pisała na Facebooku, że 13 lipca będziemy skakać z radości. Jak się pani czuła w powyborczy poniedziałek?
ILONA ŁEPKOWSKA: Zmarnowana i zgnębiona.

Co poszło nie tak?
#zmianawpałacu to był przeze mnie wymyślony hasztag… No cóż, było blisko... Miałam nadzieję, że się uda. Można było zrobić pierwszy wyłom w murze; uzyskać jakąś gwarancję, że prezydent nie będzie nadal podpisywał wszystkiego w ciemno.

Polityka 32.2020 (3273) z dnia 04.08.2020; Społeczeństwo; s. 32
Oryginalny tytuł tekstu: "Nie trzeba mnie całować w rękę"

Czytaj także

Kultura

Niezwykły film o Tonym Haliku

Nowy film przypomina postać Tony’ego Halika – polskiego podróżnika, honorowego „białego Indianina”, nieustraszonego reportera, który realizm magiczny uprawiał w życiu i pracy.

Aneta Kyzioł
18.09.2020