Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Społeczeństwo

Inwigilowany, inwigilowana

Śledzeni zdalni pracownicy

Lawirujących pracowników nie tak trudno namierzyć. Lawirujących pracowników nie tak trudno namierzyć. Alamy / Forum
W pandemii zdalni pracownicy na ogół zachowywali lojalność względem pracodawców. Niektórych jednak trzeba było śledzić.
Branża przewiduje wzrost zainteresowania usługami detektywistycznymi.Getty Images Branża przewiduje wzrost zainteresowania usługami detektywistycznymi.

Gdzieś po upływie dwóch miesięcy przymusowej izolacji spowodowanej wirusem detektyw Bartosz Weremczuk, znany z wielu spektakularnych akcji, zaczął odbierać telefony od skrępowanych zleceniodawców. Chrząkali, nie wiedząc, jak ująć, że potrzebują skorzystania z usług. Mieli uzasadnione wątpliwości, iż co poniektórzy podwładni, delegowani do starych obowiązków wykonywanych w nowej wersji zdalnej, nadwerężają – mówiąc najdelikatniej – firmowe zaufanie oraz budżety.

Agencja podjęła się kilkudziesięciu wyzwań.

Polityka 34.2020 (3275) z dnia 18.08.2020; Społeczeństwo; s. 34
Oryginalny tytuł tekstu: "Inwigilowany, inwigilowana"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >