Społeczeństwo

Darz grzyb

Grzybobranie po polsku

Polska jest rajem dla grzybiarzy, a wrzesień i październik czasem żniw. Polska jest rajem dla grzybiarzy, a wrzesień i październik czasem żniw. Donat Brykczyński / Reporter
Grzyby rosną na całym świecie, ale to my, Polacy, jesteśmy mistrzami świata w grzybobraniu. Tak o sobie myślimy, gdy bladym świtem wkraczamy do lasu.
Szacowana liczba grzybów.Lech Mazurczyk/Polityka Szacowana liczba grzybów.

Polak grzybów nie zbiera. Polak na grzyby poluje, a przede wszystkim grzyby liczy. Coraz częściej je raportuje, fotografuje, wrzuca na grupę, blog albo na stronę. Dopiero potem sprzedaje lub zjada na świeżo, marynuje, mrozi albo suszy.

Lasy państwowe zajmują 7,6 mln ha. Grzyby można w nich zbierać bez ograniczeń (wyjątki: gatunki chronione, parki narodowe i tzw. szkółki). Polska jest więc rajem dla grzybiarzy, a wrzesień i październik czasem żniw. Setki tysięcy, a niektórzy wyliczają, że kilka milionów Polaków uczestniczy w dorocznym najeździe na lasy.

Polityka 40.2020 (3281) z dnia 29.09.2020; Społeczeństwo; s. 35
Oryginalny tytuł tekstu: "Darz grzyb"

Czytaj także

Klasyki Polityki

Jak dzieci odczuwają i rozumieją ból?

Jeszcze na początku lat 80. uważano, że noworodki w ogóle nie odczuwają bólu! A ponieważ nie potrafią werbalnie wyrazić tego, co czują, nie dbano o ich komfort w szpitalach.

Paweł Walewski
08.08.1998