Społeczeństwo

Ja mogę być baletnicą, a syn mówi o emigracji

Mirosław Zbrojewicz o nagonce władzy na mniejszości

Mirosław Zbrojewicz Mirosław Zbrojewicz Leszek Zych / Polityka
Rozmowa z aktorem Mirosławem Zbrojewiczem o podzielonej Polsce i wywołanej przez władzę nagonce na środowisko LGBT.
„Według mnie ci ludzie zaczynają być w Polsce autentycznie prześladowani. Tu nie ma znaku równości. Nie mogę się na to zgodzić”.Damian Lugowski/Forum „Według mnie ci ludzie zaczynają być w Polsce autentycznie prześladowani. Tu nie ma znaku równości. Nie mogę się na to zgodzić”.

JOANNA PODGÓRSKA: – Niedawno przebrał się pan za baletnicę. Z pana emploi?!
MIROSŁAW ZBROJEWICZ: – Nie miałem przed tym żadnych oporów. Jest mi o tyle łatwiej, że niektóre rzeczy, nawet jeśli nie są stricte zawodowe, traktuję lekko. Raz się przebiorę za babę, raz za pingwina, a raz za baletnicę; jestem przecież aktorem. W tym przypadku był to klip dla Netflixa z przekazem „Możesz być, kimkolwiek chcesz, i cały świat powinien to uszanować”.

Polityka 43.2020 (3284) z dnia 20.10.2020; Społeczeństwo; s. 35
Oryginalny tytuł tekstu: "Ja mogę być baletnicą, a syn mówi o emigracji"

Czytaj także

Nauka

Skąd dramatyczne wahania liczby infekcji covid-19?

Czym tłumaczyć gwałtowny spadek raportowanych zakażeń koronawirusem? Rozmawiamy z dr. Franciszkiem Rakowskim z ICM, który modeluje przebieg pandemii od samego jej początku.

Karol Jałochowski
26.11.2020