Społeczeństwo

Domniemanie publiczności

Ścigani za niepłacenie abonamentu na TVP

Media publiczne – głównie TVP – na gwałt potrzebują pieniędzy. Media publiczne – głównie TVP – na gwałt potrzebują pieniędzy. Marek Sobczak / Polityka
Nie oglądasz TVP, bo masz dość ciągłej agitacji na rzecz rządzącej partii? Nie szkodzi – państwo może ci wmówić, że oglądasz, i wyciągnąć rękę po pieniądze na „realizację misji medialnej”. Zgodnie z ustawą, i nawet gdy nie masz telewizora.
„Nasza telewizja zbliża się do państwowo-partyjnej” mówi prof. Wiesław Godzic.Jacek Lagowski/Forum „Nasza telewizja zbliża się do państwowo-partyjnej” mówi prof. Wiesław Godzic.

Trwa zmasowana operacja ściągania zaległego abonamentu RTV od obywateli. Do egzekucji rzucono Pocztę Polską (PP), Krajową Radę Radiofonii i Telewizji (KRRiT), urzędy skarbowe i komorników. Podejrzanym o zaleganie zajmuje się konta bankowe, odbiera emerytury, nęka pismami w niezrozumiałym dla wielu urzędniczym żargonie.

Ludzie, którzy dostają wezwania zapłaty – przeważnie około 1,5 tys. zł – opowiadają, że nawet ciężka choroba nie bywa okolicznością łagodzącą. Skarżą się na planową bezduszność państwowych instytucji windykujących abonament idący na TVP.

Polityka 1/2.2021 (3294) z dnia 29.12.2020; Społeczeństwo; s. 54
Oryginalny tytuł tekstu: "Domniemanie publiczności"

Czytaj także

Społeczeństwo

Mama transpłciowego dziecka: Mój syn czuje, że w Polsce jest nikim

Nie czarujmy się, że Polki i Polacy na pstryknięcie palcami zrozumieją, co to znaczy transpłciowość. Ale Pawłowicz i Kaczyński paradoksalnie przyczyniają się do edukacji społeczeństwa – mówi Ewelina Słowińska, mama Saszy, aktywistka fundacji Trans-Fuzja.

Mateusz Witczak
12.04.2021