Społeczeństwo

Bambino di Warszawa

Borys Szyc o nałogu i roli w „Warszawiance”

Kadr z serialu „Warszawianka”. Kadr z serialu „Warszawianka”. HBO GO
Rozmowa z aktorem Borysem Szycem o wychodzeniu z nałogu, poszukiwaniu zastępczych ojców i niebezpiecznej roli w serialu „Warszawianka”.
Borys SzycMichał Baranowski/AKPA Borys Szyc

JULIUSZ ĆWIELUCH: – Zna pan przysłowie, że staremu psu przypominają się stare sztuczki?
BORYS SZYC: – Znam przysłowie, że starego psa nie uczy się nowych sztuczek. Ale domyślam się, do czego pan pije.

Piję do picia, które pan uprawia w serialu „Warszawianka”.
To opowieść o poecie, który ma problem z odpowiedzialnością. O wiecznym Piotrusiu Panie, któremu dorosłość jest zupełnie nie w smak. A wręcz go przeraża. A że poeci piją… żadna nowość.

Polityka 14.2021 (3306) z dnia 30.03.2021; Społeczeństwo; s. 39
Oryginalny tytuł tekstu: "Bambino di Warszawa"
Reklama

Czytaj także

Świat

PiS wprowadza „ruski ład”? Polska spiera się z UE, Kreml klaszcze

„Ruski ład” w Polsce to scenariusz, któremu Kreml kibicuje od lat. Zresztą do tej pory prognozy Rosjan sprawdzają się co do joty. Co to oznacza? Że Polska z Unii formalnie wprawdzie nie wystąpi, ale osunie się na jej peryferie.

Agnieszka Bryc
22.07.2021