Społeczeństwo

Obywatel Nergal

Adam Nergal Darski o procesach i uczuciach religijnych

„Jestem przekonany, że „obrazy” najłatwiej doznają ludzie fasadowej, słabej wiary. Obrażajcie się, jeśli wam z tym lepiej, ale wara od sądów i próby kneblowania artystów”. Na fot. koncert zespołu Behemoth. „Jestem przekonany, że „obrazy” najłatwiej doznają ludzie fasadowej, słabej wiary. Obrażajcie się, jeśli wam z tym lepiej, ale wara od sądów i próby kneblowania artystów”. Na fot. koncert zespołu Behemoth. Krzysztof Zatycki / Forum
Rozmowa z Adamem Nergalem Darskim o kampanii wspierającej osoby pozwane za obrazę uczuć religijnych i procesach, które jemu samemu wytoczono.
Adam DarskiAdam Tuchliński/Forum Adam Darski

JOANNA PODGÓRSKA: – Czym jest Ordo Blasfemia?
ADAM NERGAL DARSKI: – Ma być przeciwwagą dla podejrzanych pseudoorganizacji typu Ordo Iuris, próbujących cenzurować artystów, aktywistów, ale także zwykłych obywateli, którym nie po drodze z linią ideologiczną naszego polskiego reżimu. Podjąłem tę kampanię, bo chcę się bronić, ale okazało się, że nie jestem sam. Jestem częścią coraz większej fali oporu ludzi, którzy budzą się z koszmaru, wstają z kolan i nie boją się głośno mówić: „dość!

Polityka 16.2021 (3308) z dnia 13.04.2021; Społeczeństwo; s. 31
Oryginalny tytuł tekstu: "Obywatel Nergal"
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Bez sutanny jesteś nikim. Tak się żyje w seminarium duchownym

Rozmowa z Robertem Samborskim, autorem książki „Sakrament obłudy”, o życiu wewnętrznym seminariów duchownych.

Joanna Podgórska
19.09.2021