Społeczeństwo

Morderczo tanio

Fermy przemysłowe to nie tylko cierpienie zwierząt

W całej Polsce, według danych Ministerstwa Rolnictwa, ma być 1391 wielkotowarowych ferm drobiu, czyli takich, które mają powyżej 40 tys. kur niosek, brojlerów lub indyków. W całej Polsce, według danych Ministerstwa Rolnictwa, ma być 1391 wielkotowarowych ferm drobiu, czyli takich, które mają powyżej 40 tys. kur niosek, brojlerów lub indyków. Małgorzata Kujawka / Agencja Gazeta
Fermy przemysłowe to piekło zwierząt. I wyrok śmierci dla tradycyjnych gospodarstw wiejskich. Na papierze polskie rolnictwo dalej jest dość rozdrobnione. Ale produkcja już nie. To fermy przemysłowe produkują ok. 80 proc. drobiu i ok. 60 proc. wieprzowiny.
Świnie hodowane na rozród (w Polsce prawie milion) w przemysłowych hodowlach połowę życia spędzają w ciasnych metalowych kojcach.Shutterstock Świnie hodowane na rozród (w Polsce prawie milion) w przemysłowych hodowlach połowę życia spędzają w ciasnych metalowych kojcach.

W gminie Radzanów, w południowej części woj. mazowieckiego, władze gminy nie umiały doliczyć się kurzych ferm: szacowano, że jest ich od 300 do 400. A gmina ma 3,5 tys. mieszkańców. Sytuacja wymknęła się spod kontroli, kiedy zamiast pojedynczych kurników zaczęto stawiać całe kompleksy. Żeby ustalić stan faktyczny, gmina chciała nawet wynająć drona. Ostatecznie dokonano analizy zdjęć satelitarnych. – Kończymy już plany zagospodarowania przestrzennego, zaczęliśmy od tych najbardziej zagrożonych terenów, gdzie było najwięcej planowanych nowych inwestycji i najwięcej protestów – mówi przewodniczący rady gminy Cezary Jurkiewicz.

Polityka 20.2021 (3312) z dnia 11.05.2021; Społeczeństwo; s. 31
Oryginalny tytuł tekstu: "Morderczo tanio"
Reklama

Czytaj także

Kultura

Polonia jest taka jak my. Ewa Winnicka opowiada o polskim Greenpoincie

Mnie ten temat dlatego tak bardzo pociąga, że zmusza do zastanowienia, co to znaczy być w ogóle Polakiem – mówi Ewa Winnicka, autorka książki „Greenpoint. Kroniki Małej Polski”.

Janusz Wróblewski
16.06.2021