Rabat na prenumeratę cyfrową Polityki

kup taniej do 50%

Subskrybuj
Społeczeństwo

Siwe rozwody

Siwe rozwody. Po pięćdziesiątce „nowy rozdział” zaczyna się dla siebie

W ostatnich dekadach poczucie, co jest zgodne z zasadami współżycia społecznego, zmieniło się diametralnie. W ostatnich dekadach poczucie, co jest zgodne z zasadami współżycia społecznego, zmieniło się diametralnie. Katarzyna Grabowska / Unsplash
W przeciwieństwie do rozwodu w okolicach trzydziestki, który bierze się na ogół po to, by mieć nową, bardziej udaną rodzinę, rozwód po pięćdziesiątce bierze się dla siebie. Coraz częściej i coraz prościej.
Rozwody po pięćdziesiątce i później (aż po rozwody w ósmej i dziewiątej dekadzie życia, których w 2019 r. było niemal sto), są po prostu formalnym potwierdzeniem zmian, jakie zachodzą w społeczeństwie.Marta Frej Rozwody po pięćdziesiątce i później (aż po rozwody w ósmej i dziewiątej dekadzie życia, których w 2019 r. było niemal sto), są po prostu formalnym potwierdzeniem zmian, jakie zachodzą w społeczeństwie.

Z nagłówków gazet nie schodzą Melinda i Bill Gatesowie. Wzorcowa para o ułożonym życiu, która po 27 latach w małżeństwie i ponad trzydziestu w związku postanowiła się rozwieść. W tle nie ma romansu czy nieślubnego dziecka. Nie ma awantur, alkoholu czy życia na dwa kontynenty. Ani wojny pomiędzy rozwodzącymi się – przeciwnie, padła już zapowiedź o wspólnej pracy Melindy i Billa w fundacji charytatywnej, do której państwo Gatesowie przekazują większość liczonego w miliardach majątku. Pani Gates oświadczyła, że w jej życiu otworzył się nowy etap, i należy uporządkować także sferę formalno-symboliczną.

Polityka 21.2021 (3313) z dnia 18.05.2021; Społeczeństwo; s. 24
Oryginalny tytuł tekstu: "Siwe rozwody"
Reklama