Polityka. Dajemy pełny obraz.

Czytaj, słuchaj, odkrywaj świat!

Subskrybuj
Społeczeństwo

W niedzielę nie zabijamy

Przemysłowa rzeź zwierząt

Aby produkcja mięsa się opłacała, trzeba nie tylko produkować na masową skalę, ale i wykorzystać, co się da. Aby produkcja mięsa się opłacała, trzeba nie tylko produkować na masową skalę, ale i wykorzystać, co się da. EAST NEWS
Zwierzęta zabijamy na masową skalę, bo tylko wtedy mięso może być tak tanie. Przy okazji pojawiają się miliony ton odpadów: krwi, przeterminowanego mięsa, piór, wnętrzności. I kłopot, co z nimi robić.
Jak świnia dojedzie półżywa i nie może się podnieść, pracownicy ubojni wloką ją do magazynu. Bo może nie jest chora, tylko stratowana i weterynarze zakwalifikują ją do normalnego uboju.Shutterstock Jak świnia dojedzie półżywa i nie może się podnieść, pracownicy ubojni wloką ją do magazynu. Bo może nie jest chora, tylko stratowana i weterynarze zakwalifikują ją do normalnego uboju.

Potrafimy odpady zutylizować, czyli przetworzyć w celu ponownego wykorzystania. Rozgotowując mięsne i rybie resztki pod ciśnieniem, susząc uzyskaną miazgę i oddzielając przez tłoczenie lub ekstrakcję tłuszcz. Idea utylizacji wydaje się szczytna: zabijamy zwierzęta, ale sprawnie utylizując resztki, sprawiamy, że nic się nie marnuje. To nieprawda. W tych resztkach niebagatelna część to mięso, które się nie sprzedało.

W apogeum epidemii ptasiej grypy zakłady utylizacyjne nie nadążały ze spalaniem zarażonego drobiu.

Polityka 28.2021 (3320) z dnia 06.07.2021; Społeczeństwo; s. 34
Oryginalny tytuł tekstu: "W niedzielę nie zabijamy"
Reklama

Czytaj także

Nauka

Testy antygenowe i omikron. Jak poprawnie zrobić wymaz?

Testy antygenowe na koronawirusa mają tę zaletę, że są szybkie i można je zrobić samodzielnie, ale wiele wskazuje, że w dobie omikronu będzie trzeba zmienić sposób ich wykonywania. Większa skuteczność wykrywania infekcji jest szczególnie istotna w kontekście ostatniego komunikatu WHO.

Piotr Rzymski
12.01.2022