Społeczeństwo

Za dobre sprawowanie

Skazany przed laty, teraz trafi do więzienia?

Kiedy przyszli policjanci z ENA, najbardziej martwił się o kota. Był w domu sam. Kiedy przyszli policjanci z ENA, najbardziej martwił się o kota. Był w domu sam. Mirosław Gryń
Dziś jest innym człowiekiem niż tamten młody, skazany na odsiadkę. Czy po latach trafi za kraty, by sprawiedliwości stało się zadość?
Eliasz przygląda się pracy swego obrońcy i myśli, jak by się skończyły tamte sprawy, gdyby przed laty miał pieniądze na dobrego adwokata.Mirosław Gryń/Polityka Eliasz przygląda się pracy swego obrońcy i myśli, jak by się skończyły tamte sprawy, gdyby przed laty miał pieniądze na dobrego adwokata.

Eliasza Bykowskiego (rocznik 1984), przez przyjaciół zwanego Dexterem, trudna młodość dopadła jako 37-latka. Człowieka stabilizowanego zawodowo i życiowo.

Pod koniec lutego do drzwi domu w Dublinie, gdzie mieszka, zastukało dwóch policjantów po cywilnemu z Europejskim Nakazem Aresztowania (ENA).

Zwykle opinia publiczna ma satysfakcję, gdy kara dosięga skazanego. Gdy do kraju pod eskortą wraca gangster, który za granicą pławił się w przyjemnościach za pieniądze z przestępstw. Lecz historia Eliasza jest zupełnie inna.

Polityka 29.2021 (3321) z dnia 13.07.2021; Społeczeństwo; s. 30
Oryginalny tytuł tekstu: "Za dobre sprawowanie"
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Wybuchowe wesele. Zostali bez domu i z kredytem na całe życie

W jednej chwili wesele Wawrzyniaków zamieniło się w koszmar. Każdego dnia nurtuje ich pytanie: jak tu obchodzić rocznicę?

Norbert Frątczak
18.07.2021