Społeczeństwo

Mydlany zapał

Czy pandemia rzeczywiście sprawiła, że Polacy bardziej dbają o higienę?

Niedostatki higieny osobistej stają się społecznie trochę mniej dotkliwe przez to, że ludzie zaczęli trzymać się od siebie na dystans. Niedostatki higieny osobistej stają się społecznie trochę mniej dotkliwe przez to, że ludzie zaczęli trzymać się od siebie na dystans. Adela Podgórska
Czy za sprawą pandemii Polacy bardziej dbają o higienę, czy tylko udają?
Polacy raczej nie stają się czystsi z tego powodu, że dobrze idzie im udawanie lub połowiczne przestrzeganie higienicznych i sanitarnych standardów.Roman Koszowski/Gość Niedzielny/Forum Polacy raczej nie stają się czystsi z tego powodu, że dobrze idzie im udawanie lub połowiczne przestrzeganie higienicznych i sanitarnych standardów.

Wydawać by się mogło, że jesteśmy świadkami obyczajowej rewolucji: Polak w pandemicznej trosce o zdrowie własne i najbliższych zaczął wreszcie dbać o higienę. Kolejne sondaże donoszą, że zmieniły się nawyki: ankietowani, m.in. przez CBOS, w przytłaczającej większości – ponad 80 proc. – zapewniają, że regularnie myją ręce (wcześniej deklarowało to 30–40 proc. pytanych), a w jednym z ostatnich badań – ARC Rynek i Opinia dla firmy NAOS – aż 93 proc. uczestników zapewniło, że dłonie odkaża.

Polityka 31.2021 (3323) z dnia 27.07.2021; Społeczeństwo; s. 28
Oryginalny tytuł tekstu: "Mydlany zapał"
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Polska ma ludzi na sumieniu. A ja? Co z moim sumieniem?

Taktyka stanu wyjątkowego i bezwzględnych pushbacków nie przyniosła spodziewanych rezultatów. Łukaszenka nadal prowadzi swój sabotaż, a nawet go nasila. Polska ma ludzi na sumieniu. A ja? Co z moim sumieniem?

Renata Lis
23.09.2021