Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Społeczeństwo

Życie na migi

Niefoniczne życie

Miganie wymusza patrzenie sobie w oczy, toteż trudniej coś ukryć. Miganie wymusza patrzenie sobie w oczy, toteż trudniej coś ukryć. Adel Podgórska
Polski to dla nich język obcy. Migają we własnym.
Niefoniczni szukają namiarów na terapeutów. Lecz nikt nie zna migających, a foniczni nie przyjmują do zamkniętych grup pacjentów z tłumaczem, powołując się na zawodowe aksjomaty. Na fot. tłumaczka na konferencji prasowej prezydenta Warszawy, 2020 r.Adam Chełstowski/Forum Niefoniczni szukają namiarów na terapeutów. Lecz nikt nie zna migających, a foniczni nie przyjmują do zamkniętych grup pacjentów z tłumaczem, powołując się na zawodowe aksjomaty. Na fot. tłumaczka na konferencji prasowej prezydenta Warszawy, 2020 r.

Bistro przy warszawskim placu Trzech Krzyży. Kilka metrów dalej 200-letni Instytut Głuchoniemych. Chudy chłopak gestykuluje do smartfonu opartego o cukiernicę. To musi być czuła rozmowa, bo często krzyżuje dłonie na wysokości klatki piersiowej. Stolik obok poirytowany, gdyż chłopak zbyt głośno obija łyżeczką o brzegi filiżanki. Jakieś dziecko zatyka uszy. Chyba chce wyobrazić sobie niesłyszenie.

Trudno fonicznemu opowiedzieć ciszę 350 tys. niby-cudzoziemców, którzy nie rozumieją się z całą resztą.

Polityka 32.2021 (3324) z dnia 03.08.2021; Społeczeństwo; s. 30
Oryginalny tytuł tekstu: "Życie na migi"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >