Społeczeństwo

Skromne złoto

Olimpiada inna niż wszystkie

Nasza zwycięska sztafeta mieszana: Natalia Kaczmarek, Karol Zalewski, Kajetan Duszyński, Justyna Święty-Ersetic. Nasza zwycięska sztafeta mieszana: Natalia Kaczmarek, Karol Zalewski, Kajetan Duszyński, Justyna Święty-Ersetic. Jacek Piski / Reporter
Potwierdza się reguła: drugi tydzień olimpijskiej rywalizacji jest dla Polaków bardziej udany niż pierwszy. Ale wiele wskazuje na to, że do niedużej średniej jedenastu medali z poprzednich igrzysk tym razem nie dociągniemy.
Anita Włodarczyk – mistrzyni olimpijska z Londynu i Rio – dodała do swojej kolekcji złoty medal z Tokio.Dylan Martinez/Reuters/Forum Anita Włodarczyk – mistrzyni olimpijska z Londynu i Rio – dodała do swojej kolekcji złoty medal z Tokio.

Pogłoski o tym, że doczekaliśmy się nowego biegowego Wunderteamu, nie okazały się przesadzone. Medal w mieszanej damsko-męskiej sztafecie specjalistów od biegu na 400 m był spodziewany, ale złoto, a przede wszystkim styl, w jakim zostało zdobyte (rekord olimpijski), zrobiły wrażenie. Rozstrzygające biegi okraszone były jak zwykle niemal w rywalizacji sztafet nerwami związanymi nie tylko z synchronizacją zmian (gdzie często topi się medalowe szanse) oraz wykluczeniem (z powodu przekroczenia strefy zmian) i następnie przywróceniem (prawdopodobnie za całokształt niegdysiejszych zasług) faworyzowanej ekipy amerykańskiej.

Polityka 32.2021 (3324) z dnia 03.08.2021; Sport; s. 86
Oryginalny tytuł tekstu: "Skromne złoto"
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Polska ma ludzi na sumieniu. A ja? Co z moim sumieniem?

Taktyka stanu wyjątkowego i bezwzględnych pushbacków nie przyniosła spodziewanych rezultatów. Łukaszenka nadal prowadzi swój sabotaż, a nawet go nasila. Polska ma ludzi na sumieniu. A ja? Co z moim sumieniem?

Renata Lis
23.09.2021